Pijany jak łoś
Wracając późna nocą do domu we wsi pod Goeteborgiem Pier Johanson zauważył na jabłonce zagadkowe kształty. Po bliższym rozpoznaniu sytuacji okazało się , że jest to łoś i to najwidoczniej pijany w trupa. Łoś zwisał z drzewa , zaplątany w gałęzie i żałośnie płakał starając się jakoś zejść na dół. Właścicielka sadu już wcześniej spotkała się ze zwierzęciem , kiedy ten kilka godzin temu szedł zygzakiem po drodze i prawie wbił się w jej samochód. Uratowali zwierzaka strażacy , którzy przechylili drzewo- łoś przeczołgał się po gałęzi , spadł na ziemię i stracił przytomność. Odzyskał przytomność następnego dnia i na kacu uciekł do lasu. W jaki sposób łoś doprowadził się do takiego stanu nie wiadomo.
Inny przypadek z łosiem - pijakiem :
łoś na kacu